Za nami pełen emocji sezon 2024/2025 w rozgrywkach ligi okręgowej. Piłkarze KP Warta Zawiercie zakończyli zmagania na 9. miejscu w tabeli, gromadząc 38 punktów w 30 meczach. Bilans? 11 zwycięstw, 5 remisów i 14 porażek, przy stosunku bramek 49:57.

Na pierwszy rzut oka – przeciętnie. Ale dla trenera Bartosza Zachary wynik końcowy to tylko część większej układanki.

– Na ten sezon nie można patrzeć wyłącznie przez pryzmat tabeli. Oczywiście, mogliśmy skończyć wyżej, ale nie to było dla nas najważniejsze – podkreśla szkoleniowiec. – Jesteśmy w trakcie budowania fundamentów na przyszłość. Kluczowa jest dla nas praca z wychowankami. To oni mają stanowić o sile zespołu w kolejnych latach.

Proces odbudowy drużyny to – jak zaznacza trener – niekiedy trudne decyzje. Takie, które nie zawsze przynoszą natychmiastowe rezultaty w postaci punktów, ale mają długofalowy cel: rozwój młodych zawodników.

– Jeśli chcemy ich rozwijać, muszą grać w meczach mistrzowskich – mówi zdecydowanie Zachara.

Mimo momentów frustracji i sportowej goryczy, szkoleniowiec z optymizmem patrzy w przyszłość. Dostrzega potencjał, który z czasem – jak przekonuje – przyniesie owoce.

– Brakuje nam jeszcze doświadczenia, przez co czasem płacimy „frycowe”. Ale nie da się zrobić przyspieszonego kursu z doświadczenia. Zawodnicy muszą to wszystko przeżyć na boisku, by nie popełniać więcej prostych błędów – dodaje.

Warta kończy sezon w środku stawki, ale z jasno określoną wizją i kierunkiem. Klub stawia na lokalnych graczy i długofalowy rozwój. A to, jak pokazuje historia wielu drużyn, może przynieść znacznie więcej niż tylko chwilowy wynik.

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Related Posts