To transfer, o którym mówi cała siatkarska Polska. Bartłomiej Bołądź – wicemistrz olimpijski z Paryża, jeden z najlepszych atakujących PlusLigi, dołącza do Aluron CMC Warty Zawiercie. 30-letni, mierzący 203 centymetry siatkarz ma za sobą bogatą karierę i jeszcze większe sportowe ambicje. Teraz – jak sam mówi – czas na Jurę.
Bołądź to siatkarz, który nie potrzebuje długich przedstawień. Leworęczny atakujący, znany z imponującej skuteczności i siły uderzenia, do tej pory występował m.in. w ZAKSIE Kędzierzyn-Koźle, Czarnych Radom, VfB Friedrichshafen, Ślepsku Suwałki, Treflu Gdańsk oraz PGE Projekcie Warszawa. Z tym ostatnim klubem dwukrotnie zdobył brązowy medal PlusLigi i wygrał Puchar Challenge.
Do Zawiercia trafia po jednym z najlepszych sezonów w karierze – zwieńczonym srebrnym medalem olimpijskim oraz złotem i dwoma brązami Ligi Narodów z reprezentacją Polski.
– Wybrałem Zawiercie, bo to klub z europejskiego topu. Chcę się rozwijać i dać kibicom mnóstwo radości – mówi Bołądź. – Wierzę, że razem możemy osiągnąć coś wielkiego.
Optymizmu nie kryje także prezes Aluron CMC Warty, Kryspin Baran:
– To jeden z najlepszych atakujących w Polsce. Idealnie wkomponuje się w styl trenera Michała Winiarskiego i będzie ogromnym wzmocnieniem naszego zespołu.
Bołądź wchodzi do drużyny w miejsce Karola Butryna, który odszedł po zakończeniu sezonu. Kibice Warty mają nadzieję, że nowy atakujący – rozpędzony jak Pendolino – zatrzyma się w Zawierciu na dłużej i pomoże drużynie w walce o medale.
Czy to transfer, który zapewni Jurajskim Rycerzom miejsce na podium? Przekonamy się już niebawem. Jedno jest pewne – takiego zawodnika w Zawierciu jeszcze nie było.


