Prezydent Anna Nemś w rozmowie z Gazetą Zawierciańską opowiada o tym, co udało się zrobić, co wymaga korekt, a także o najważniejszych wyzwaniach: od kryzysu demograficznego po budowę hali sportowo-widowiskowej, która ma ruszyć w 2026 roku.
Jak ocenia Pani zmiany i inwestycje zrealizowane w Zawierciu w ciągu ostatniego roku? Które z nich uważa Pani za szczególnie udane, a które za nietrafione lub wymagające korekt?
Ocenę zostawiam mieszkańcom. W tym pierwszym roku otworzyliśmy halę przy Szkole Podstawowej nr 13 i skatepark, powstały nowe mieszkania komunalne i wspomagane, wyremontowaliśmy ulicę Brzozową i kończymy budowę kanalizacji sanitarnej, deszczowej i wodociągu w ul. Westerplatte. W trakcie jest remont MOK-u i budowa sortowni odpadów. Ruszyły też prace związane z zadaszeniem boiska wielofunkcyjnego/lodowiska przy ulicy Wierzbowej. W planach są kolejne inwestycje – choćby rewitalizacja dawnego boiska Włókniarz oraz wykonanie ścianki wspinaczkowej w hali Wymiennik. Pozyskaliśmy również ponad 54 miliony złotych m.in. na inwestycje drogowe, które znacznie poprawią dostęp do Strefy Aktywności Gospodarczej w Zawierciu i – co za tym idzie – przyczynią się do powstania nowych miejsc pracy.
Jeśli chodzi o zmiany, to niestety, prawdziwe okazały się sygnały mówiące o tym, że mój poprzednik stosował autorytarny model zarządzania. Urzędnicy, bardzo często dobrzy fachowcy, nie tylko nie mieli okazji wyrazić swojego zdania, ale zwyczajnie bali się to robić. Bo w despotycznym modelu zarządzania monopol na wiedzę i rację ma tylko jedna osoba. Dziś oprócz Zarządu Miasta i Rady Miejskiej, Sołtysów, Rady Seniorów, Młodzieżowej Rady Miasta, mamy Zespół ds. Oświaty, Zespół ds. budowy hali widowiskowo-sportowej, Pełnomocnika ds. Osób z Niepełnosprawnościami, Pełnomocniczkę ds. Kobiet. Im więcej osób uczestniczy w dyskusji o mieście, tym lepiej.
Jakie ma Pani plany co do budowy hali sportowo-widowiskowej? Czy – w kontekście możliwości finansowych miasta – uważa Pani, że budowa hali w obecnej lokalizacji jest realna do zrealizowania w ciągu najbliższych czterech lat?
Bardzo zależy mi na tym, by hala była nie tylko tańsza, ale przede wszystkim bardziej funkcjonalna. By stała się Centrum Rekreacji, gdzie przez cały rok będą różne atrakcje dla całych rodzin. Powinna być tam przestrzeń do organizacji wydarzeń kulturalnych i uprawiania sportów, a latem – rekreacji, ale też górki, aby zimą móc poszaleć na sankach. I przede wszystkim, by te duże wydarzenia nie zdusiły nam centrum miasta korkami, od których właśnie się uwalniamy, dzięki świeżo otwartej pierwszej części tak długo wyczekiwanej obwodnicy. To jest realne. Przejmujemy nieodpłatnie od KOWR-u prawie 15 ha. Czas na kolejne etapy, projekt, finansowanie, budowę. To ma być inwestycja, która nie na 5, ale na 50 lat zabezpieczy potrzeby mieszkańców Zawiercia. Będzie to pierwszy z kilku kroków, które zamierzam zrealizować, by nasze miasto było dobrym miejscem do życia. Zawiercie ma być ,,miastem kompletnym”. Jeśli chodzi o samą halę, to do końca roku przedstawimy projekt, a budowa ma ruszyć w 2026 roku.
Co sądzi Pani o planach powstania ośrodka dla uchodźców w pobliskich Ciągowicach? Jak powinna wyglądać komunikacja z mieszkańcami w tej sprawie?
W Zawierciu Radni Rady Miejskiej jednogłośnie wyrazili sprzeciw wobec planów utworzenia ośrodka dla migrantów. Podkreślili, że uchwała ma na celu zapewnienie bezpieczeństwa mieszkańcom, co jest dla mnie najważniejsze.
Zawiercie boryka się z kryzysem demograficznym – spada liczba uczniów w szkołach. Czy jest Pani zwolennikiem zamykania placówek i redukcji etatów nauczycieli, czy może widzi inne rozwiązanie tego problemu?
Najpoważniejszym problemem jest demografia. Po prostu nie rodzą nam się dzieci. Jeszcze 10 lat temu mieliśmy prawie 500 nowych mieszkańców, a w zeszłym roku urodziło się tylko 185 dzieci, taka sytuacja zresztą jest w całej Polsce. Ponadto Zawiercie znajduje się w czołówce miast pod względem wielkości wydatków na oświatę w województwie śląskim. Od września będzie 8 oddziałów przedszkolnych mniej, a wciąż pozostanie ponad 60 wolnych miejsc w przedszkolach. Powód? W porównaniu z 2020 r. liczba dzieci w przedszkolach spadła o ponad 230. Już od kilku lat powinna następować stopniowa redukcja oddziałów, jednak tak się nie działo. Prognozy demograficzne na przyszłość również nie napawają optymizmem (w I kwartale tego roku urodziło się nam tylko 40 dzieci). Ponadto w ostatnich latach nie przeprowadzano także gruntownych remontów przedszkoli i szkół. Ostatnia taka inwestycja – budowa Przedszkola Integracyjnego nr 3 – miała miejsce w 2010 r. Obecnie w planach jest kompleksowy remont dwóch przedszkoli: nr 4 (już od lipca tego roku) i nr 5 (planowany na 2026 r.)
Aby wypracować najlepsze rozwiązania, dyskusja prowadzona jest w różnych środowiskach. Powołałam Zespół ds. Oświaty, który pracuje od początku roku. W jego skład wchodzą przedstawiciele związków zawodowych, dyrektorzy szkół i przedszkoli, rodziców, radni, obsługa prawna, merytoryczni pracownicy UM oraz dyrektor MZOEAS. Dążymy do tego, aby konieczne zmiany były wprowadzane stopniowo, spokojnie, ale konsekwentnie – tak, aby oświata w naszym mieście funkcjonowała na najwyższym poziomie, jednocześnie dostosowując się do realnych możliwości finansowych. Naszym celem jest wypracowanie najlepszych rozwiązań – zarówno dla dzieci, jak i dla wykwalifikowanej kadry pedagogicznej, którą mamy w naszym mieście. Wspólnie z Dyrektorami uzgodniliśmy organizację pracy szkół i przedszkoli w roku szkolnym 2025/2026. Nie ma żadnych zmian w godzinach pracy placówek i rodzice nie mają powodu do niepokoju. Opieka jest zorganizowana w tych godzinach co dotychczas.
Czy Zawiercie – w Pani ocenie – powinno ograniczać inwestycje w niektórych dzielnicach i osiedlach w związku z wyludnianiem się tych terenów? Czy może wręcz przeciwnie – należy je doinwestować, by zatrzymać mieszkańców?
Staramy się równomiernie dzielić środki na inwestycje w różnych miejscach Zawiercia. Jeżeli jednak chodzi o zatrzymywanie mieszkańców w mieście, to trzeba patrzeć zdecydowanie szerzej, dlatego w tej kadencji tak mocno stawiamy na atrakcyjną ofertę mieszkaniową i nowe miejsca pracy. Do tego od nowego roku akademickiego będzie można studiować w Zawierciu – w filii Politechniki Częstochowskiej.
Jak ocenia Pani aktualne funkcjonowanie miejskich instytucji kultury, sportu, rekreacji?
Oferta jest dostosowana do osób w każdym wieku i cały czas się rozwija. Nie zamykamy się na żadne formy twórczości artystycznej czy też sportowe aktywności. Jeśli mieszkańcy potrzebują nowych rozwiązań, to zgłaszają to bezpośrednio mnie, dyrekcji lub pracownikom. Odpowiadamy na te potrzeby.
Czy Pani zdaniem aktualny poziom lokalnych opłat i podatków (w tym opłat za odpady) jest adekwatny do sytuacji finansowej mieszkańców? Czy widzi Pani możliwość obniżenia lub racjonalizacji tych kosztów?
To zrozumiałe, że mieszkańcy chcieliby, aby wszelkiego rodzaju opłaty były niższe. Ja tak samo, ponieważ też jestem mieszkanką Zawiercia. Obecne stawki wynikają jednak z rzeczywistych kosztów, które ponosi gmina i z wszechobecnej inflacji. Racjonalizowania szukamy każdego dnia. Ostatnim przykładem jest uchwalona przez Radę Miejską w Zawierciu ulga za kompostowanie odpadów, która weszła w życie 1 lipca.
Jednym z głośnych projektów ostatnich miesięcy jest planowany wodny plac zabaw. Czy – według Pani – ta inwestycja powinna być realizowana w najbliższym czasie? Gdzie powinien być zlokalizowany wodny plac zabaw?
Już w programie wyborczym zaznaczałam, że wodny plac zabaw powinien powstać w Parku OSiR przy ulicy Szymańskiego i zdania nie zmieniłam. W tej lokalizacji taka atrakcja będzie dostępna dla większej liczby mieszkańców i jednocześnie będzie w bliskim sąsiedztwie basenu miejskiego. Jesteśmy już na etapie projektowania takich rozwiązań i starania się o dofinansowanie inwestycji w ramach programów rewitalizacyjnych.
Gdyby miała Pani nieograniczony budżet na jedną inwestycję dla miasta – co by to było i dlaczego właśnie to?
Wolę twardo stąpać po ziemi i realnie patrzeć na budżet miasta. Doskonale zdajemy sobie sprawę z tego, że nie możemy liczyć na nieograniczone środki i dlatego musimy podejmować rozsądne decyzje. Nie ma tu miejsca na fantazje.
Dziękujemy za rozmowę.


