W Zawierciu może dojść do politycznego trzęsienia ziemi. 18 lipca br. do Komisarza Wyborczego w Katowicach wpłynęło oficjalne zawiadomienie o zamiarze wystąpienia z inicjatywą przeprowadzenia referendum dotyczącego odwołania prezydent Anny Nemś przed upływem kadencji.
Dokument złożył pełnomocnik grupy inicjatywnej, Szymon Kukulski – mieszkaniec Zawiercia, który już wcześniej, 10 lipca, poinformował o tej inicjatywie Urząd Miasta – informuje Krajowe Biuro Wyborcze.
Inicjatorzy stoją teraz przed poważnym wyzwaniem. Aby w ogóle mogło dojść do referendum, muszą oni zebrać około 4,5 tysiąca podpisów mieszkańców popierających tę inicjatywę. Jeśli uda się osiągnąć ten próg, kolejnym warunkiem ważności głosowania będzie frekwencja – do urn musi pójść ok. 9,3 tysiąca uprawnionych do głosowania – w przeciwnym razie referendum będzie niewiążące.
W najbliższych tygodniach okaże się, czy sprawa zyska wystarczające poparcie i czy mieszkańcy Zawiercia rzeczywiście zdecydują się na polityczny zwrot. Gazeta Zawierciańska będzie na bieżąco informować o rozwoju wydarzeń.


