Andrychów na jeden dzień stał się stolicą polskiego kickboxingu. 6 września 2025 roku hala sportowa w tym mieście zamieniła się w prawdziwą arenę walk podczas Ogólnopolskiej Ligi Kickboxingu „Black Dragon Strefa Walki”. Wydarzenie organizowane pod auspicjami Polskiego Związku Kickboxingu (PZKB) przyciągnęło zawodników z całej Polski i dostarczyło kibicom ogromnych emocji.
Sportowe widowisko pełne charakteru
Od pierwszego gongu było wiadomo, że uczestnicy nie zamierzają oszczędzać sił. Walki w formułach K-1 oraz Kick Light stały na bardzo wysokim poziomie, a każda runda przynosiła coraz większe napięcie. Publiczność żywo reagowała na każdy cios i każde zwycięstwo, a atmosfera przypominała wielkie sportowe gale.
Na tym tle szczególnie wyróżnili się zawodnicy Kickboxing Małpka Zawiercie. Podopieczni trenera Pawła Stolarskiego oraz sekcji w Chechle prowadzonej przez Huberta Marcisza pokazali nie tylko świetne przygotowanie fizyczne, ale także determinację i charakter.
Najlepszy klub zawodów i nagrody dla zawodników
Ciężka praca całego zespołu zaowocowała prestiżowym wyróżnieniem – „Małpka” z Zawiercia została uznana najlepszym klubem zawodów. Otrzymana nagroda finansowa w wysokości 2500 zł zostanie przeznaczona na wpisowe na kolejne turnieje dla najbardziej rokujących zawodników.
To jednak nie koniec sukcesów. Blanka Kreczmer została wybrana najlepszą zawodniczką wśród kadetów starszych, co jest potwierdzeniem jej talentu i ciężkiej pracy na treningach.
Imponujący dorobek medalowy
Lista medalistów z Zawiercia robi wrażenie:
- Blanka Kreczmer – I miejsce Kick Light
- Natalia Golenia – I miejsce Kick Light
- Dawid Płoszaj – I miejsce Kick Light (dwukrotnie)
- Wiktor Polechoński – I miejsce Kick Light
- Vladyslav Bondar – I miejsce Kick Light (dwukrotnie)
- Marcel Nowak – I miejsce Kick Light
- Igor Gołaś – I miejsce Kick Light
- Maciej Chwast – I miejsce Kick Light
- Hubert Marcisz – remis w formule K-1
Duma regionu
Sukces w Andrychowie pokazuje, że Kickboxing Małpka Zawiercie należy dziś do ścisłej krajowej czołówki. To dowód, że pasja, determinacja i konsekwencja w pracy przynoszą wymierne efekty, a lokalny sport potrafi budzić emocje nie mniejsze niż największe gale zawodowe.
Dla zawodników i trenerów to dopiero początek – przed nimi kolejne starty i kolejne wyzwania. A kibicom z Zawiercia i regionu pozostaje z dumą kibicować swoim fighterom.


