Wakacje zbliżają się wielkimi krokami, a mieszkańcy Zawiercia i okolic z niecierpliwością czekają na otwarcie basenu w Blanowicach – popularnego miejsca wypoczynku w upalne dni. Tymczasem wokół obiektu wciąż trwa spór prawny, który może pokrzyżować plany liczących na wypoczynek w tym miejscu. Temat ten, po raz kolejny, omawiany był podczas Sesji Rady Miejskiej.
Kąpielisko kilka dni temu zostało nawet napełnione wodą, jednak tak samo szybko musiała zostać wypuszczona.
Pamiętamy burzę w internecie, gdy w 2023 roku basen pozostał „suchy”.
Sprawa dotyczy własności terenu (właścicielem w dalszym ciągu jest Wspólnota Gruntowo-Leśna Zawiercie-Blanowice), na którym od kilku dekad w okresie letnim działał OSiR Zawiercie.
W poprzedniej kadencji Gmina Zawiercie wystąpiła do sądu o zasiedzenie terenu. Sąd I instancji przyznał rację samorządowi, jednak Wspólnota Gruntowo-Leśna Zawiercie-Blanowice złożyła apelację i sprawa trafiła do sądu wyższej instancji.
Przedstawiciele wspólnoty zaproponowali miastu podpisanie umowy, co pozwoliłoby formalnie otworzyć basen i umożliwić korzystanie z niego jeszcze w te wakacje. Jednak druga strona odrzuciła propozycję, argumentując, że zawarcie takiej umowy oznaczałoby uznanie prawa własności wspólnoty, co byłoby sprzeczne z dotychczasowym stanowiskiem i mogłoby negatywnie wpłynąć na toczące się postępowanie sądowe.
I naprawdę nie jest to prosty temat – dla obu stron sporu.
Efekt? Pat. Sezon wakacyjny za pasem, a decyzji brak. Mieszkańcy zastanawiają się, czy w tym roku będą mogli wypoczywać nad wodą w Blanowicach, czy też popularne kąpielisko pozostanie zamknięte do czasu rozstrzygnięcia sporu własnościowego.
Dla wielu osób to miejsce ma wartość nie tylko rekreacyjną, ale i sentymentalną – to tu przez lata dzieci uczyły się pływać, rodziny spędzały weekendy, a lokalna społeczność organizowała festyny i zawody sportowe.
Czy znajdzie się kompromisowe rozwiązanie?
Ciąg Dalszy Nastąpi


