Zima w górach, gorąca herbata w termosie, skrzypiący śnieg i… brak stania w korkach na Zakopiance. Taki scenariusz ponownie staje się realny dzięki Kolejom Śląskim, które – na czas zimy – przywracają jedno ze swoich najbardziej wyczekiwanych połączeń.

Od 20 grudnia do 1 marca (w weekendy, święta oraz 2 i 5 stycznia) na tory wraca kultowy pociąg ORNAK, łączący Częstochowę z Zakopanem.

Ornak znów w górach. Z Częstochowy do Zakopanego bez korków

Walizka, rękawice, termos – i można ruszać. Zamiast wielogodzinnej walki z zatłoczoną Zakopianką, pasażerowie mogą wybrać komfortowy przejazd przez malownicze miejscowości południa Polski. Skład wystartuje z Częstochowy o 6:02, zatrzyma się m.in. w Zawierciu, Katowicach, Bielsku-Białej i Wadowicach, by o 11:48 wjechać do zimowej stolicy Polski.

Koszt podróży? Około 41 zł, czyli często mniej niż paliwo na trasę samochodem – nie wspominając o oszczędzonych nerwach.

To idealna opcja dla:

  • narciarzy szukających szybkiego wypadu na stok,
  • rodzin planujących spacer po Krupówkach,
  • turystów, którzy chcą zrobić pamiątkowe zdjęcie z Giewontem w tle.

S34 rośnie w siłę. Więcej pociągów z Częstochowy do Krakowa

Zimowe nowości pojawiają się także na niezwykle popularnej linii S34 Częstochowa – Kraków.

Od 14 grudnia kursować będą cztery pary pociągów dziennie – o jedną więcej niż dotychczas. To odpowiedź na frekwencyjne rekordy, które ta trasa bije miesiąc po miesiącu:

  • wrzesień: 39 tys. pasażerów
  • październik: 42 tys.
  • listopad: 37 tys.

Kraków stał się jednym z najchętniej wybieranych kierunków w regionie – zarówno przez studentów i pracowników, jak i weekendowych turystów.

Tatry, Kraków, Beskidy – zimowy wybór bez stresu

Koleje Śląskie wyraźnie stawiają na ruch turystyczny i wygodę podróżnych. Zarówno powrót Ornaka, jak i wzmocnienie linii S34 pokazują, że kolej staje się realną alternatywą dla zatłoczonych dróg.

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Related Posts