Zawiercian czekają wyższe koszty życia. Pod koniec października podniesiono ceny wody, a radni pod koniec listopada mają głosować nad podwyżkami podatków od nieruchomości. Projekt uchwały przygotowała prezydent Zawiercia. Niestety wszystko wskazuje na to, że wydatki domowe znów pójdą w górę, a nowe opłaty zostaną dopisane do czynszów.
Mieszkańcy Zawiercia zapłacą więcej za wodę i odprowadzanie ścieków. Nowa stawka – 16,83 zł za metr sześcienny – oznacza wzrost z dotychczasowych 16,30 zł. Choć różnica może wydawać się niewielka, w skali roku oznacza wyższe rachunki dla każdej rodziny. W dodatku jest to cena za metr sześcienny, a średnio rodziny zużywają wody o wiele więcej.
To jednak dopiero początek planowanych zmian. Na najbliższej sesji Rady Miejskiej radni zajmą się wnioskiem prezydent miasta dotyczącym podwyżki podatków od nieruchomości. Głosowanie zaplanowano na ostatnią środę listopada, a w kuluarach mówi się, że uchwała ma duże szanse na przyjęcie – prezydent dysponuje stabilną większością, która w zamian za umieszczenie odpowiednich inwestycji w budżecie zgodzi się obciążyć zawiercian większymi opłatami.
Warto przypomnieć, że w poprzedniej kadencji rada miejska blokowała podwyżki proponowane przez ówczesnego prezydenta, argumentując konieczność ochrony portfeli mieszkańców. Dziś nastroje są odmienne. Radni podkreślają, że podwyżki są „konieczne” i wynikają z realiów ekonomicznych.
– Niestety będzie nas obowiązywała pewnego rodzaju dyscyplina i najprawdopodobniej będziemy musieli zagłosować „za”, by nie narazić się na niełaskę. Każdy z nas chce coś zrobić dla naszych wyborców w naszych okręgach. Trochę nie mamy wyjścia – zdradza nam anonimowo jedna z radnych związanych z Koalicją Obywatelską.
W 2025 roku podatki od nieruchomości wzrosły już średnio o 20 procent, a na 2026 rok zapowiadane są kolejne podwyżki – tym razem o około 4,5 procent. Dla wielu mieszkańców oznacza to stały wzrost kosztów utrzymania, bez wyraźnych sygnałów, że sytuacja się ustabilizuje, bo nikt już nie uwierzy, że w kolejnych latach podwyżek nie będzie.
Tymczasem część mieszkańców przypomina deklaracje z poprzednich lat. Podczas jednej z sesji radni zapewniali: „Nie będziemy ich wsadzali do kieszeni”. Dziś te słowa brzmią ironicznie, zwłaszcza w świetle kolejnych projektów uchwał zwiększających obciążenia dla lokalnych podatników.
Ostateczna decyzja w sprawie nowych stawek podatków zapadnie podczas sesji 26 listopada. Mieszkańcy liczą, że radni wezmą pod uwagę nie tylko potrzeby budżetu miasta, ale też realne możliwości finansowe rodzin, które już dziś stają przed pytaniem: jak żyć przy ciągle rosnących cenach?
– Miało już nie być inflacji, a z miesiąca na miesiąc jest coraz drożej – żalą się mieszkańcy.
Dodajmy, że niewykluczony jest również wzrost opłat za odbiór odpadów. Obecnie Urząd Miejski prowadzi postępowanie przetargowe, którego wynik przesądzi o ewentualnych zmianach stawek. Gdy tylko procedura się zakończy, poinformujemy o jej efektach na łamach „Gazety Zawierciańskiej”.


