Grupa Polmlek oficjalnie potwierdziła decyzję o wygaszeniu produkcji w zakładzie mleczarskim w Szczekocinach. Choć dla miasta oznacza to symboliczne zamknięcie kolejnego rozdziału lokalnej historii przemysłowej, koncern zapewnia, że nie wycofuje się ze współpracy z dostawcami mleka dawnej spółdzielni „Rokitnianka”.

Jak podkreślają przedstawiciele Polmleku, około 500 rolników ze Śląska oraz części województwa świętokrzyskiego pozostaje kluczowymi partnerami Grupy. Wygaszenie produkcji w Szczekocinach nie oznacza zakończenia skupu mleka. Surowiec nadal będzie odbierany i przetwarzany w innych zakładach Polmleku.

Z danych przekazanych przez spółkę wynika, że w ostatnim czasie zakład w Szczekocinach przerabiał jedynie około 10 procent wolumenu mleka skupowanego od dawnych dostawców „Rokitnianki”. Pozostała część surowca już wcześniej trafiała do innych mleczarni Grupy.

– Dostawcom mleka zapewniamy ciągłość odbioru oraz bezpieczne warunki dalszej współpracy – deklarują przedstawiciele Polmleku.

Decyzja o wygaszeniu produkcji, jak tłumaczy zarząd Grupy, jest bezpośrednio związana z najtrudniejszą od dekad sytuacją w polskim i europejskim mleczarstwie. Kryzys w branży trwa od ponad roku. W tym czasie znacząco spadła opłacalność produkcji w wielu segmentach rynku, a eksport wyrobów mleczarskich stał się znacznie mniej rentowny.

Szczególne emocje budzi los pracowników zakładu w Szczekocinach. Grupa Polmlek informuje, że 88 osób zostanie objętych programem odpraw, zgodnie z przepisami o zwolnieniach grupowych. Jednocześnie zainteresowani pracownicy otrzymają oferty zatrudnienia w innych zakładach spółki, w tym w najbliższej Szczekocinom mleczarni Polmleku w Końskich.

Grupa Polmlek współpracuje obecnie z blisko 10 tysiącami rolników w całej Polsce i prowadzi działalność w 15 wyspecjalizowanych zakładach produkcyjnych. Jej produkty trafiają na ponad 150 rynków na świecie. Od 31 lat firma pozostaje jednym z liderów krajowego sektora mleczarskiego, choć – podobnie jak cała branża – mierzy się dziś z poważnymi wyzwaniami ekonomicznymi.

Dla Szczekocin wygaszenie produkcji to jednak coś więcej niż decyzja biznesowa. To kolejny sygnał, że lokalne zakłady o wieloletniej tradycji coraz częściej przegrywają z realiami globalnego rynku. Mimo zapewnień o dalszej współpracy z rolnikami i wsparciu dla pracowników, miasto traci ważny element swojej gospodarczej tożsamości.

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Related Posts