Inwestycja na ulicy Westerplatte w Zawierciu miała zakończyć się do końca maja. Miała – ale nie zakończyła się. Na przeszkodzie stanęły nie tylko kable energetyczne, korozja stalowych rur gazowych i niespodzianki pod jezdnią, ale też klasyczne zderzenie planów z rzeczywistością. Jak wynika z informacji przekazanych przez Urząd Miejski, realnym terminem zakończenia prac jest teraz pierwsza połowa lipca. Choć – jak zostało zaznaczone w odpowiedzi – i to może się jeszcze zmienić.
Prace prowadzone są w ramach dwóch umów i obejmują budowę kanalizacji deszczowej, sanitarnej i sieci wodociągowej, a także pełne odtworzenie nawierzchni jezdni oraz jednostronnego chodnika. Odcinek od nr 14 do 20 na ul. Westerplatte został już zakończony i odebrany. Większe wyzwania pojawiły się na fragmencie prowadzącym w stronę ul. Kościuszki, zwłaszcza w rejonie Galerii Stara Łaźnia.
– W tym miejscu natrafiono na kable energetyczne i telekomunikacyjne, które kolidowały z budowanym kolektorem deszczowym – tłumaczy Zdzisława Górska-Nieć, Naczelnik Wydziału Promocji i Rozwoju Miasta. – Jednocześnie okazało się, że konieczna jest przebudowa skorodowanego gazociągu, którą musiał przeprowadzić zarządca sieci.
Budowa kolektora została wstrzymana na czas robót gazowych, a przyszłość dalszych etapów również stoi pod znakiem zapytania. W rejonie ulicy Kościuszki istnieje bowiem ryzyko odkrycia kolejnych niezewidencjonowanych instalacji podziemnych.
Uwaga kierowcy: rozpoczęcie prac na ul. Kościuszki zaplanowano na początek przyszłego tygodnia, jednak ten termin – podobnie jak poprzednie – może jeszcze ulec zmianie.
Część skweru między ul. Westerplatte a ul. Piłsudskiego obecnie pełni funkcję zaplecza budowy. Po zakończeniu inwestycji teren ma zostać uprzątnięty i zagospodarowany zielenią.
Na razie pozostaje więc cierpliwie obserwować postępy i liczyć, że tym razem lipcowa prognoza okaże się trafiona.





